Gnijąca Panna Młoda – Plener Ślubny

Słodkich sesji szczęśliwej pary jest mnóstwo. Pomysłów na to tez jest wiele, dlatego czas na coś nowego.

Postanowiliśmy odejść od standardów. Każda dziewczyna marzy o księciu z bajki który staje się jej właśnie w dniu ślubu. Dlaczego więc tego dnia nie spełnić też innych marzeń i wcielić się w rolę ulubionych postaci? Czasem może przerażających, czasem zabawnych i nie pasujących do stereotypowego wyglądu nowożeńców, utrwalonych na pamiątkowych fotografiach. Tak więc uruchommy wyobraźnię i sprawmy, by ten wyjątkowy dzień pozostał w pamięci wszystkich.

Co zrobić, aby jeszcze lepiej zapamiętać ten jakże szczególny dla nas dzień?

Mamy już w rękach reportaż ślubny, film i masę wspomnień, ale czy nie cudownie było by zrobić coś dla siebie? Tutaj pojawia się pomysł sesji poślubnej. Zdjęć wykonanych na spokojnie, bez pośpiechu, w jakiej tylko dusza zapragnie konwencji. Możemy poszaleć, bo przecież ma to być pamiątka dla nas…

Corpse Bride

Wykorzystując okazję, by ubrać suknię ślubną po raz kolejny, możemy stać się panną młodą na kilka następnych chwil. Ale tym razem możemy nią być w naszym indywidualnym wydaniu, nie taką jaką widzą i oczekują nas wszyscy na około, ale taką jaką my chciałybyśmy się stać chociaż na parę magicznych minut. Wolność, radość i przekonanie, że cały świat leży u Twych stóp… Takie uczucie doskonale zna każda z nas. Dlaczego więc nie zrobić wszystkiego, aby pamiątka, jaką jest sesja poślubna wprawiała nas w taki nastrój, a nie okazała się klapą na całej linii.

Inspiracji można szukać wszędzie. Nieraz wystarczy sięgnąć pamięcią do filmów, komiksów czy teledysków, które kiedyś urzekły nas swoją koncepcją i zaczerpnąć z nich kilka pomysłów. Mamy wtedy możliwość stania się kimkolwiek chcemy. Ten czas będzie wyłącznie dla nas. Koncepcja rodziny Soprano, super bohaterów czy gnijącej panny młodej może wydawać się przerażająca, ale jakże zabawna stanie się w wykonaniu.

Wśród ponurych, wiktoriańskich budowli,

spowitych mgłą lasów i innych równie przerażających miejsc snuje się opowieść o miłości trwającej aż po grób. I jeszcze dalej… Animowana historia młodego mężczyzny i nieżyjącej panny młodej może stać się świetnym pomysłem na Twoją własną kreację sesji ślubnej. Przełamując stereotyp banalnych i mało ciekawych zdjęć wystarczy odtworzyć dość infantylną i zabawną parę z animowanego filmu „Gnijąca Panna Młoda”.

Wśród ponurych, wiktoriańskich budowli,

Dobry pomysł i trochę chęci, a niewielkim kosztem możemy przekształcić naszą suknię ślubną w stylizację rodem z horroru, a postać pana młodego przedstawić w niebanalnym mrocznym świetle. W budowaniu naszego szalonego wizerunku zawsze dobrze się zgłosić do wizażysty/stylisty, który to pomoże nam dobrać makijaż, fryzurę i kreacje pasującą do naszej karnacji, koloru włosów i temperamentu. Potem wystarczy już tylko zgłosić się do fotografa i wcielić w rolę kochanków z zaświatów.

Gnijąca Panna Młoda – Tego nie zapomnisz !

fotograf Marcin Micuda, stylizacja & make up, copyright: Martyna Kłos
modelka Izabela Halik, model Marcin Wychota

Pokaż więcej...
About Author
micuda

Leave a Comment

Name*
Email*
Website